U mogiły nieznanego Sybiraka-autor nieznany
U mogiły nieznanego Sybiraka Cichutko lampka płonie U grobu stoi straż. Uklęknij, złóż swe dłonie Zmów jedno "Ojcze nasz" I pomyśl też cokolwiek Kto pod tą płytą śpi Nieznany, biedny człowiek Taki jak ja i ty Ciężko mu umrzeć było Był młody życia rad A musiał iść w mogiłę Pożegnać słońce, świat Gdy przyszła wieść o zgonie Pod starej matki dach zsiwiały matki skronie Spłowiały oczy w łzach Za wszystkich Sybiraków modlitwę Do Boga zanieś dziś Bo oni zginęli z nędzy i głodu Byś ty mógł wolnym być!
/ Nauczyłam się tego wiersza na Syberii, kto był autorem, nie wiem. Sybiraczka z Witnicy/
|
|
|
|
|
|
|