Powered By Blogger

Translate

Szukaj na tym blogu

czwartek, 8 stycznia 2026

W poszukiwaniu rodzinnego domu - Janina Poniatowska


W poszukiwaniu rodzinnego domu
 - Janina Poniatowska

Po latach tułaczki po krajach innych
Pamiętasz swój kraj z lat dziecinnych,
Rodzinny dom, ogródek, sad, złote zbóż łany,
Na zielonych łąkach polne kwiaty i bociany.
Tam ojciec i matka w czasie pokoju
Budowali lepszą przyszłość dzieci i swoją.
Wybuchła wojna, wrogie siły kraj okupowały
I wszystko co nasze zlikwidowały.
10 lutego, roku 1940-go, z domu wygnano
I na los tułaczy wielu skazano.
Rozrzuciła nas zawierucha wojny
Po wszystkich krajach świata,
Zostaliśmy bezdomni na długie lata.
Minęło więcej niż pół wieku,
Wybrałeś się w podróż starszy człowieku
Pojechać w tamte dalekie strony
Zobaczyć kraj swój wymarzony.
Gdy przyszedłeś na miejsce, które pamiętałeś,
Z przykrością zobaczyłeś to, co teraz zastałeś,
Nie ma nawet lasu gdzie zbierałeś poziomki.
 
Stałeś zamyślony i ogarniał cię żal,
Płaszczyzna jak okiem sięgnąć w dal,
Zrównano z ziemią całą osadę,
Mieszkańców zesłano na Sybir, na zagładę.
Dużo ich tam zginęło, niewielu zostało,
Bolesnych swych przeżyć nie zapomniało.
Pogodzić się z tą krzywdą
To trudne zadanie.
Pytasz, gdzie jest rodzinny dom?
Powyżej masz odpowiedź na to pytanie.
Pozostała tylko rzeka i rów - nie zasypane,
To pomogło odnaleźć miejsce
Gdzie dawniej stało twoje mieszkanie.
Wszędzie pustka i cisza trudne do zrozumienia,
Po latach naszego tu życia
Zostały tylko miłe wspomnienia.
W mieście nowy kościół z jasnej cegły zbudowany,
Bo spalił się podczas wojny ładny, drewniany,
Szkoda, ze cmentarz bardzo zaniedbany.
Wyrwał cię z rozmyślania głos znajomego,
Czas już nam wracać, mój kolego,
Nie będziemy więcej tęsknić,
Bo nie ma do czego.






Powered By Blogger