Powered By Blogger

Translate

Szukaj na tym blogu

czwartek, 8 stycznia 2026

Walenty - Krystyna Kociubińska

Walenty - Krystyna Kociubińska Sybiraczka

Nie odchodź Walenty kiedy umrzesz umilkną wszelkie wrzawy
Wokół tego, co było Tobą - ewolucje, rewolucje, przebudowa świata,
szaleństwa miłości, burze na morzu i burze w naturze!
Jaka rozpacz nastanie w sercach niewieścich,
Ile się w nich zmieści łez!
Cały padół jako step kazachski, gdzie byłeś Ty i My...
My wszyscy - niedobitki dobijane, upadlane, głodzone a niezwyciężone.
Pójdziesz tam, gdzie Twe "kosmosy", planety przedziwne.
Kto zajmie Twe miejsce rycerzu niezwykły,
Rycerzu strudzony walką z Moskalami o swe zagrabione dzieciństwo,
O bezpieczny poranek z wrzawą dziecięcą braci i sióstr,
Którzy wśród stepów syberyjskich pozostali na zawsze!
Czyż takie miało być życie i tam ich zgon?



Kim by został, gdyby przeżyły?
Kim byłbyś Walenty?
A kim się stałeś w tyranii czasów?
czy sam sobie go plotłeś na przekór mamy i cioć?!
A jednak żyłeś - dobrze, barwnie i ...rozmaicie
Bończucznie, nietuzinkowo, nie skrycie!
A kiedy z niebios zobaczysz swój dom i progi kochanej Ojczyzny
Zatęsknisz do miejsce rodzinnych, zakątków zielonych,
Do tego co polskie, jak moje Podole...
do błękitnej ziemi, wschodów i ciepłych zachodów
Przed nami niebiańskie szlaki - nie odchodź Walenty...
Masz jeszcze czas, jeszcze się nie śpiesz, jeszcze się naciesz tym, co masz!
Co Bóg chce Ci dać - jesteś młody, psotny i potrzebny!



/Tekst pochodzi z pisma:"Sybiracy" 2005 nr 33 s. 125/





Powered By Blogger