Nigdy więcej - Magdalena Paździora
Bezwiednie bezimiennie maszerowali tysiącami naprzeciw Wielkiego Absurdu w okresie dojrzewania historii Spranymi mózgami węszyli zwycięstwo i niezwykłość chwili która staje się ciałem ich rąk
i nieśli w sobie hektolitry krwi do przelania zainkasowane za biurkiem despoty w tej anty - podróży totalitarnej a egzotyczne kwiaty tylko tego kraju i kwitnące tej nocy poza podziwem zostały podeptane i wydrążone z tego co własne jako przyszła niezauważona zdobycz
tych co już pozostali tylko niemym filmem
/Wiersz pochodzi z pisma:"Sybirak" 2000 r, nr 23, s. 46-47/
|
|
|
|
|
|
|
|